Oczywistość czy herezja. W poszukiwaniu nowego modelu szkoły.

Czy szkoły powinny uczyć współpracy czy rywalizacji? Uległości i posłuszeństwa, czy szacunku dla drugiego człowieka i odpowiedzialności? Czy na lekcji aktywny powinien być nauczyciel, czy może uczniowie? Czy celem szkolnej nauki powinny być oceny, testy i rankingi, czy indywidualny rozwój każdego ucznia? Czy celem szkolnej nauki powinno być możliwie wierne reprodukowanie podanych informacji, czy rozwijanie kreatywności i innowacyjnego myślenia?

Żyjemy w ciekawych czasach. To, co dla jednych jest dziś oczywistością i codzienną praktyką, dla innych jest herezją. Wiele polskich szkół odchodzi od kultury nauczania i przechodzi do kultury uczenia się, w której stroną aktywną są uczniowie. Wiele szkół i wielu nauczycieli zmniejsza presję wywieraną na uczniów i stara się tak zorganizować naukę, aby uczniowie mogli czerpać z rozwoju satysfakcję. Coraz więcej nauczycieli rezygnuje z jedynek i zastępuje je oceną JN (Jeszcze Nie) Są też szkoły, które nie tylko w klasach 1-3, ale również w 4-8 zrezygnowały z ocen wyrażanych cyframi. W wielu szkołach dzieci uczą się w grupach mieszanych wiekowo. Coraz więcej szkól próbuje kulturę rywalizacji zastąpić kulturą współpracy.

Celem oddolnego ruchu Budzących Się Szkół jest dodawanie nauczycielom odwagi i zachęcanie ich do wejścia na drogę oddolnych zmian. Pokazując przykłady szkół, które stopniowo wprowadzają kolejne innowacje próbujemy zmniejszyć strach, jaki towarzyszy wszystkim zmianom. I wciąż od nowa przekonujemy, że zmiany systemu edukacji musimy dokonać sami.

Prowadzenie: dr Marzena Żylińska – twórczyni ruchu „Budząca się szkoła”